Kochana Matko Chrzestna! Jak można pomieścić w sobie, tyle troski, ciepła i miłości. Jak można podarować innym, tyle uśmiechu, dobroci, radości. Jak można zdobyć siłę, by w trudnych chwilach nieść pociechę. Jak można, powiedz, stać się jak Ty, cudownym człowiekiem? Za tą dobroć, miłość i starania składam wyrazy szacunku i podziękowania. Agnieszka z mężem Karolem Białystok, 24 września 2009 r.