Kochany Tato Ryśku Dziękuję, że znosiłeś to, czego nie sposób było znieść. Że robiłeś coś z niczego, że dawałeś, mając puste kieszenie. Że wybaczałeś, choć nie przepraszałem. Że kochałeś, gdy kochać się nie dało. Że mnie wychowałeś i że to wszystko Ci się udało. się udało. syn Krzysiek